jacek kukiz

Praca konsultanta – wady i zalety oraz dlaczego warto mieć mentora. Rozmowa z Jackiem Kukizem

Niesamowita rozmowa i barwne przygody z całego świata Jacka Kukiza, konsultanta lean management w międzynarodowej firmie. Z rozmowy dowiesz się jak zostać konsultantem, jakie są cienie i blaski tej pracy oraz dlaczego warto mieć mentora i jak go znaleźć. Dodatkowo dowiesz się jakich błędów nie popełniać na początku kariery inżynierskiej. Świetna dyskusja z autorem książki „Narzędzia lean – podejście praktyczne”. Na końcu podcastu otrzymacie kod, dający zniżkę 10% na książkę Jacka Kukiza, którą znajdziecie na www.kanban.pl .

Partnerem tego wpisu jest NEOGAGE

Jest mi niezmiernie miło poinformować, że partnerem tego wpisu jest firma NEOGAGE. Sponsorów bloga wybieram osobiście poprzez dokładną selekcję i analizę produktu lub usług. Jeżeli filozofia firmy, podejście do klienta czy sam produkt, usługa mi się nie podoba, dziękuję za ofertę. Nie jest łatwo się tu dostać ;-).

Z pełnym przekonaniem mogę polecić NEOGAGE i ich produkt – zautomatyzowaną aplikację do zarządzania wyposażeniem pomiarowym. Szczerze powiedziawszy, nie widziałem wcześniej tak rozwiniętej aplikacji, a zarazem tak prostej w obsłudze. NEOGAGE łączy innowację, intuicyjną obsługę i spełnienie wymagań ISO 9001. Aplikację możesz dowolnie modyfikować i ustawić pod swoje potrzeby. Kilku największych graczy z rynku już to zrobiło, może czas na Twoją firmę? Ja zdecydowanie polecam zapoznanie się i skorzystanie z oferty NEOGAGE. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie https://neogage.com/pl/.

 

Podcast – Praca konsultanta – zalety i wady oraz dlaczego warto mieć mentora. Rozmowa z Jackiem Kukizem

Listen to „Podcast inżynier jakości plus #13 Jacek Kukiz – praca konsultanta wady i zalety” on Spreaker.

Zapis rozmowy – Praca konsultanta

Artur: Witam Cię serdecznie Jacku. Chciałbym z Tobą porozmawiać o pracy konsultanta. Gdzie ostatnio byłeś i co widziałeś?

Jacek: Witam również. Ostatnio dużo dzieje się w moim życiu. Moja praca polega na wielu wyjazdach, wracam na weekendach. Cały rok był fajny. Zaczęło się do wyjazdów do Malezji, Australii, Singapuru. Później Europa. W zasadzie każdy kraj w Europie

Wszystkie wyjazdy były związane z pracą konsultanta?

Tak. Tak się złożyło, że odpowiadam za rozwój lean management w 20 jednostkach organizacyjnych, produkcyjnych i usługowych.

Kiedy porwał Cię lean? Jak to się zaczęło?

Było to jakieś 18 lat mteu. Odpowiadałem za SCM w jednej z firm i z centrali przyjechał człowiek, który miał nam pokazać lean, który mieliśmy zrobić. Musieliśmy szukać lokalnie pomocy firmy, to był Kaizen Instytut i Maciej Wiertel. Wówczas zaczęła się moja przygoda z leanem.

Co ci się wówczas spodobało w lean? Byłeś liderem tego projektu?

Tak byłem liderem i to mi się spodobało, po tym całym okresie wdrożyliśmy pull między Szwecją i Polską. Bardzo interesujący projekt. Po tym czasie okazało się, że można to w Polsce zrobić i Polakom się udało. Pokazało mi to również, że ten PULL coś daje i cały ten lean daje wartość dodaną.

To była końcówka lat 90. Jak to wtedy wyglądało? Nie było w zasadzie tego w internecie wówczas :)? Jak to się realizowało 20 lat temu?

Trzeba było znaleźć kogoś, kto wie o co chodzi. Internet nie odpowie Ci na wszystkie pytania. Warto to skonsultować, z kimś, kto już to przerobił. Doświadczenie takiej osoby jest ważne, bo takie projekty są skomplikowane. Nie wdrażasz Kanbanu po przeczytaniu artykułu.

Zdecydowanie, warto się z kimś konsultować. Plus internetu jest taki, że masz większą dostępność do specjalistów, po prostu porozmawiać z innymi.

Całkowicie się zgadzam, można się doradzić, podpytać. Istnieją grupy na facebooku.

Czy po tym projekcie, twoja kariera związana już byłą do końca z lean management?

W zasadzie tak, w ramach pracy na etacie realizowałem projekty lean management. Po przejściu do kolejnej firmy wymagano ode mnie kompetencji ciągłego doskonalenia i było to już stanowisko strikte związane z lean management.

Czyli nie trzeba mieć studiów z lean management, tylko podejmować projekty z leanem i pokierować tak naszą ścieżką kariery.

Zdecydowanie tak, nie potrzeba specjalnych studiów, trzeba lubić pracować z ludźmi i mieć otwartą głowę oraz akceptować, że popełnia się błędy. [Anegdota o Tajlandii i Chinach]

Co mógłbyś polecić osobie, która chcę zostać konsultantem lean management?

Trzeba być otwartym na ludzi i trzeba ludzi lubić. Nie musisz mieć udowodnionego stażu lat pracy. Warto zaczynać od małych kroków i znaleźć sobie mentora, który Cię poprowadzi. Nie zdobędziesz doświadczenia w miesiąc i robić nie wiadomo jakich projektów, ale możesz zacząć od małych projektów.

Miałeś mentora?

Tak, miałem mentora, Maciej Wiertel został moim pierwszym mentorem. Bardzo wiele się dzięki niemu nauczyłem.

Jak załatwić sobie taki mentoring? Jak to zrobić, żeby to miało ręce i nogi?

Ja miałem to szczęście, że udało mi się nawiązać kontakt, gdy realizowałem projekt. Jak to zrobić teraz? Najlepiej szukać ludzi w różnych stowarzyszeniach lub grupach. Znaleźć tam mentora, który ma wspólny język z Tobą, wypić piwo, kawę i porozmawiać. Zbudować relację.

Budowanie relacji i danie coś od siebie to sposób budowania relacji mentorem. Jeżeli ktoś oferuje się być mentorem za pieniądze, to taka forma będzie mało skuteczna. Warto budować relację z ludźmi, czy szukać grup choćby na facebooku i budować relację.

Zgadza się to jest fajne i warto mieć również mentora, który pracuje w Twojej firmie. Zyskujecie wówczas najwięcej. Mentor powinien powinien stawiać swojemu uczniowi bariery, granice.

Wracając do pracy konsultanta. Jakie są wady i zalety? Co byś doradził młodej osobie?

Trzeba wziąć pod uwagę, że dużo się jeździ. Cierpi na pewno na tym Twoja rodzina. Nie ma Cię po prostu w domu. Młodym ludziom bym tego nie zalecał. Jeżeli masz sprawy ustabilizowane to tak.

A jakie są pozytywy?

Jest bardzo dużo pozytywów. Poznajesz ludzi, procesy, nowe kultury. Powinna to być część twojej ścieżki kariery. Później możesz to sprzedać tu na miejscu, całą to wiedzę. [Anegdota o Chinach – kurczak]. Od czego zacząć pracę konsultanta? Od małych kroków, robić małe projekty, być aktywnym i otwartym na wyzwania. Krok po kroku, dojdziemy do większej jakości pracy. Ciągłe doskonalenie.

Wydałeś ostatnio książkę tak?

Tak, tytuł to „Narzędzia lean – podejście praktyczne”, ale staram się przekazać, że same narzędzia nie są najważniejsze, a najważniejsza jest praca z ludźmi.

To jest dla mnie najważniejsza rzecz, umiejętność pracy z ludźmi.

Jakby się zastanowić nad wskaźnikami, zawsze na początku są ludzie. Nie osiągniesz wskaźników dostaw, jakości, jeżeli ludzie Ci tego nie zrobią i nie wyprodukują. Człowiek to tylko jednostka, ważna jest praca w grupie i zaangażowanie pracowników.

Tutaj się kłania praca managera i świadomość kierownictwa na temat lean management i jakości.

[Anegdota o 5S]

Gdzie można kupić twoją książkę?

Sam wydaje książkę i można ją kupić na stronie http://www.kanban.pl

Co poleciłbyś młodemu inżynierowi rozpoczynającemu pracę?

Unikał bym jednego błędu, zapomnieć o tym, że się wszystko wie. Nie wie się nic. Trzeba ufać ludziom, którzy pracują dłużej i budować z nimi relację. Ważne jest słuchanie tych ludzi. Druga rzecz to podejmowanie wyzwań i pracy, nawet gdy popełniamy błędy. Bez popełniania błędów niczego się nie nauczymy. Nie każdy projekt się udaje, trzeba się nie załamywać i robić dalej swoje.

Dzięki za rozmowę Jacku, bardzo dobra rozmowa.

Dziękuję.

Leave a Comment: